środa, 20 marca 2013

Shopping

Czy idąc na zakupy kierujecie się zdrowym rozsądkiem, czy jednak popadacie w szał przecen, kupujecie pod pretekstem, iż kiedyś na pewno się przyda i nigdy nie zakładacie nowego nabytku? Jeśli macie z tym problem to zapraszam do czytania dzisiejszego posta, który dedykuję właśnie zakupom, które jak powszechnie wiadomo bardzo lubimy. Wybierając się na zakupy powinniśmy pamiętać o paru zasadach:


1. Pierwszą z nich jest to, aby wiedzieć w czym wyglądamy dobrze, jakie kroje, kolory nam pasują i starać się wybierać spośród nich. Wiadomo,że do sklepów trafia dużo nowości, jakich nie mieliśmy okazji "przetestować", więc w takim wypadku MUSIMY mierzyć ubrania! Często zdarza się, że kupujemy ubrania na oko, a później tracimy czas na ich oddawanie. 

2. Nie popadamy w wir przecen, działamy według planu, jeśli to, co chcieliśmy kupić jest przecenione to mamy szczęście, mierzymy i jesteśmy zadowoleni z zakupu. Jednak gdy widzimy pełne wieszaki przecenionego towaru to nie chwytamy za każdy z nich, nie bierzemy do przymierzalni ubrań w byle jakim rozmiarze (oczywiście nie tłumaczymy sobie,że wszystko może być oversize,albo,że schudniemy, bo to w większości przypadków nieprawda!)  i nie maszerujemy z tym do kasy! 

3. Zaglądamy do lumpeksów, jeśli oczywiście lubimy tego typu zakupy, ponieważ jest wiele osób, które przeraża wizja chodzenia w ubraniach po kimś innym. Jednak na mnie to kompletnie nie działa, pierzemy przed założeniem ( ja dodatkowo moczę ubrania z lumpeksów około godzinę w proszku, następnie wrzucam do pralki i piorę) . Według mnie lumpeksy to doskonała alternatywa, ponieważ naprawdę często można w nich znaleźć odpowiedniki tego, co mamy w sklepach, rzadziej znajdujemy prawdziwe perełki, ale to również się zdarza. Należy również pamiętać, by nie kupować czegoś tylko dlatego, że jest tanie, a później zabiera nam jedynie miejsce w szafie. 




4. Na zakupy chodzimy w wygodnych ubraniach i przede wszystkim wygodnych butach!           

Mam nadzieję, że przydadzą Wam się moje rady dotyczące kupowania. Choć to nic odkrywczego to jednak należy o tym pamiętać,by móc zakupowe tortury zamienić w rozrywkę :) 
Ola.                   


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz