Źródło: http://www.glossybox.pl/
1. Absolutnym numerem 1 tego pudełka jest błyszczyk w kredce Jelly Pong Pong. Dostałyśmy go w kolorze różowym, dokładnie tak jak chciałyśmy, gdyż czerwieni mamy pod dostatkiem, a kolor jest naprawdę przepiękny. Poza tym idealnie rozprowadza się na ustach. Świetny produkt, a w dodatku pełnowymiarowy!
Ocena: 10/10
2.Kolejnym świetnym produktem jest krem dermonaprawczy Clareny (30 ml). Krem doskonale się rozprowadza, jest lekki i nie pozostawia na skórze filmu, także można go również stosować pod podkład. Naprawdę polecamy!
Ocena: 10/10
3. W marcowym pudełku również znalazł się płyn micelarny firmy Lierac (50 ml), bardzo delikatny, zmywa makijaż twarzy, jednak gorzej z makijażem oka. Jednak jako tonik spisuje się całkiem dobrze. Dodatkowo cena ( 65 zł ) za pełnowymiarowy produkt nie jest zbyt atrakcyjna.
Ocena: 8/10
4. Ampułka regeneracyjna do włosów marki Artego jest całkiem dobrym produktem, jednak ciężko cokolwiek powiedzieć po dwóch użyciach, gdyż na tyle wystarcza. Podejrzewam, że jeśli zastosowałybyśmy całą kuracje to na pewno efekty byłyby rewelacyjnie. W ogólnej ocenie produkt jest naprawdę przyzwoity.
Ocena: 8/10
5. Żel pod prysznic marki Anatomicals jest najmniej trafionym produktem , gdyż nie przepadamy generalnie za takim różanym zapachem, ale nie jest zły.
Ocena: 5/10
W marcowym Glossy zamiast pudełka była kosmetyczka lub jak kto woli przybornik do torebki, który okazał się rewelacyjnym przybornikiem kosmetyków do makijażu :) Także jesteśmy na wieeeeeelkie TAK w związku z marcowym Glossy Box, oby tak dalej!
Ola i Justyna.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz