Powyższy produkt jest naprawdę przyzwoity, ciężko powiedzieć coś więcej po dwóch użyciach, ale na pewno włosy są miękkie, gładkie i przynajmniej w moim przypadku lepiej się układają. Dodatkowo mgiełka ma naprawdę ładny zapach , który utrzymuje się na włosach nawet parę godzin, co całkowicie mnie zaskoczyło, ale oczywiście bardzo pozytywnie :) Śmiało kupujcie póki trwa promocja :)
Oczywiście mamy milion innych sposobów walki z przesuszaniem zarówno przez suszarkę, prostownicę czy lokówkę jak i przez samo słońce. Część z Was nosi na pewno nakrycia głowy, czego ja na przykład nie lubię , część nie suszy , nie prostuje włosów, na co nie każdemu czas pozwala, a część zwyczajnie nie troszczy się o włosy. Jednym z naturalnym sposobów jest MIÓD, tak dobrze przeczytałyście.
Przygotowanie : Około pół szklanki miodu wmasować w wilgotne włosy i odczekać 20 minut. Można dodać też 1 lub 2 łyżki stołowe oliwy dla ułatwienia aplikacji zbyt gęstego miodu. Aby zwiększyć efekt można dodać awokado lub żółtko z jajka. Należy również pamiętać żeby całą mieszankę dobrze zmyć najlepiej metodą OMO ( odżywka-mycie-odżywka) , ponieważ możemy uzyskać efekt przetłuszczonych zamiast odżywionych włosów.
Ola.


Nie miałam pojęcia, że i miód może pomóc.
OdpowiedzUsuń