sobota, 20 lipca 2013

Jak chronić włosy przed wysoką temperaturą ?

Hej wszystkim ! Piszę posty w wolnym czasie, kiedy tylko mój prawie półtora roczny rozrabiaka mi na to pozwala. Wreszcie mam czas na pieczenie ciasteczek, gotowanie i sprzątanie, wiem, że to dziwnie brzmi, ale nie należę do 'kanapowców' leżących przed telewizorem choć nie uważam tego za nic złego :) Staram się spędzać czas aktywnie, rowery, spacery , basen i szczególnie podczas przebywania tyle czasu na słońcu należy jak najlepiej dbać o włosy. W tym celu zaatakowałam Rossman jak tylko zobaczyłam , że produkty Toni&Guy są w promocji i jakby tego było mało przy zakupie dwóch produktów, drugi (oczywiście tańszy) jest za pół ceny. Takim oto sposobem zostałam szczęśliwym nabywcą dwóch mgiełek chroniących włosy przed wysoką temperaturą o wartości 80 zł, a zapłaciłam   37, 50 zł :) :)


Powyższy produkt jest naprawdę przyzwoity, ciężko powiedzieć coś więcej po dwóch użyciach, ale na pewno włosy są miękkie, gładkie i przynajmniej w moim przypadku lepiej się układają. Dodatkowo mgiełka ma naprawdę ładny zapach , który utrzymuje się na włosach nawet parę godzin, co całkowicie mnie zaskoczyło, ale oczywiście bardzo pozytywnie :) Śmiało kupujcie póki trwa promocja :) 

Oczywiście mamy milion innych sposobów walki z przesuszaniem zarówno przez suszarkę, prostownicę czy lokówkę jak i przez samo słońce. Część z Was nosi na pewno nakrycia głowy, czego ja na przykład nie lubię , część nie suszy , nie prostuje włosów, na co nie każdemu czas pozwala, a część zwyczajnie nie troszczy się o włosy. Jednym z naturalnym sposobów jest MIÓD, tak dobrze przeczytałyście. 

Przygotowanie : Około pół szklanki miodu wmasować w  wilgotne włosy i odczekać  20 minut. Można dodać też 1 lub 2 łyżki stołowe oliwy dla ułatwienia aplikacji zbyt gęstego miodu. Aby zwiększyć efekt można dodać awokado lub żółtko z jajka. Należy również pamiętać żeby całą mieszankę dobrze zmyć najlepiej metodą OMO ( odżywka-mycie-odżywka) , ponieważ możemy uzyskać efekt przetłuszczonych zamiast odżywionych włosów. 



                                                                       Ola.

1 komentarz: